Emily Dickinson. Comprising 597 poems of the Belle of Amherst, whose life of the Imagination formed the transcendental bridge to modern American poetry. Bibliographic Record Introduction. Contents. Notes
A house can be a universe, a roof is the open air, and “narrow” hands spread “wide” to bring in all of “Paradise”. 9. I heard a Fly buzz– when I died (1862) I heard a Fly buzz– when I died–. The Stillness in the Room. Was like the Stillness in the Air –. Between the Heaves of Storm–.
A Close Reading of "I Cannot Live With You" - "I Cannot Live With You" is one of Emily Dickinson’s great love poems, close in form to the poetic argument of a classic Shakespearean sonnet.¹ The poem shares the logical sensibility of the metaphysical poets whom she admired, advancing her thoughts about her lover, slowly, from the first declaration to the inevitable devastating conclusion.
cash.
IE na tym świecie twarz jego widzieć Trwa długo, zanim czytam wyimek, Gdzie mówią, gdzie to jest: Książka jak elementarz życiowy, Unikat, na półce, klamrą spięty Dla niego i dla mnie. A miły mi tak mój elementarz, Że nie chcę książki innej znać lepiej Niż tę mądrość słodką; Ktoś tam się może uczyć dalece, Mnie pozostawcie moje A B C — On niech ma niebiosa. N Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXII. O domu się krzątanie O poranku pośmiertnym Najsolenniejszym z przedsięwzięć Na ziemi tej jest; W swym sercu, poumiatać Miłości — zmienić miejsce: Nie będzie nam potrzeba jej, Aż wieczność będzie. P Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXIII. A rozum, świat jest krótki, A zgryzota bez granic, I wielu czuje smutek; Ale co z tego? Na rozum, umrzeć można: Żywotność i największa Z rozpadem nie podoła; Ale co z tego? Na rozum, w niebiesiech Będziemy jakoś kwita, Z równaniem jakimś lepszym; Ale co z tego? N Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXIV. OJĘ SIĘ? A kogo ja się boję? Nie śmierci; kto ona jest? Dozorczyni w wiejskim domku ojca Równie peszyłaby mnie. Życia? Dziwny by mi był strach przed tym, Co ogarniać mnie umie W istnienia może i nie jeden styl, Bo taki jest boski dryl. Zmartwychwstania? Czy te strony wschodnie Boją się w dzionek ufać, Bo niepobłażliwe jest jego czoło? Moje ozdoby rzucę! B Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXV. UMIERANIE ALEJ a dalej, słońce się osuwało; Schyłku dnia barwy ni jednej Na wioseczce nie ujrzałam — Dom w dom, południe trwało. Dalej a dalej, gęsto prószyło zmierzchem; Rosy ni kropli na trawach, Mi tylko na czoło wzeszła I twarz obwędrowała. Dalej a dalej, stopy mi zasypiały, A dłonie były przytomne; Lecz dlaczego dźwięku mało Sylwetka moja niosła? Światło, jak dobrze było mi przedtem znane! Teraz nie dla mnie widome. Umieraniu się oddaję — Nie strach mi, być świadomą. D Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXVI. ŁYWAKÓW dwóch sportowo się mierzy Aż po wczesne słońce, Gdy patrzy jeden na ląd z uśmiechem — Boże, gdzież teraz on! Wędrowne statki twarz wyśledziły Na wodach niesioną; Oczy wzwyż nadal, w śmierci prosiły, Ręce rozrzucone. P Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXVII. RYDWAN ŻE się dla Śmierci zatrzymać nie mogłam, Ona dla mnie postój zrobiła uprzejmie; Wóz uniósł jedynie nas I Nieśmiertelność. Wolno jechałyśmy, pośpiechu nie znała, A wszak odłożyłam ja, przed wyruszeniem Prace, i wypoczynki wraz, Za tę przyjemność. Minęłyśmy szkółkę, gdzie dzieci swawola Domowych swych zadań niewiele znająca; Minęłyśmy baczne zboża, I zachód słońca. A Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność Przy domku stanęłyśmy, co się wydawał Jak w ziemi powierzchni wezbranie nieduże; Z lekka tylko dach wystawał, A gzyms jak wzgórek. Wieki już minęły, ale każde stulecie Odczucie mi daje krótszego niż ów dzień; Wpierw wtedy myślałam, końskie łby Patrzą, gdzie wieczność. Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXVIII. STĄPIŁA cicho, jak rosa Z zapoznanego kwiatu. Nie jak rosa, wróciła O porze zwyczajnej! Poddała się miękko jak gwiazda, Spadłszy w mój wieczór letni; Mniej zdolnej niż Le Verrier, Niesporo wierzyć jest! U Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXIX. RESURGAM ARESZCIE się określić! Nareszcie przy twym boku, z lampami, Życia widzieć rozległość! Przez środek nocy, poprzez Jutrzenkę! Poprzez wschód Słońca! Ach! Całe mile Między stopami a dniem! N Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXX. IE dla Niebios jest ona niczym, Nie według aniołów, samotnicą; Nie dla pewnej pszczoły wędrownej Kwiatkiem nad liczbę rozkwitłym. Nie dla wiatrów, prowincjonalna; Nie wedle spostrzeżeń motyli Błaha jak rosy drobinka jedna Na akrze, co leżakuje. Wśród traw gospodyni najmniejsza, Ale chwyć ją tylko z murawy I już twarzy służyć nie będzie Która byt do domu zabrała! N Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXI. MIERĆ to aby dialog Z prochem marnym, ducha. „Znikaj”, Śmierć mówi. A Duch: „Pani, Inaczej mi ufać”. Śmierć wątpi, spod ziemi się kłóci, Gdy zwraca się Duch w bok, A na dowód tylko, zdejmuje Cielesną powłokę. Ś Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXII. ZŁOWIEKOWI było późno, Ale Bogu pora młoda; Akt stworzenia pomóc nie mógł, Lecz po naszej stronie — modły. Niebiosa jak znakomite, Gdy ziemi posiąść nie sposób; Jakże oblicze gościnne Sąsiada starego, Boga! C Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXIII. Z POTOMAKIEM YŁAM mała, gdy zmarła kobieta. Jej syn jedyny, dzisiaj Z Potomakiem przyszedł, Twarz zwycięstwem cała spowita. Patrząc tak na nią; jak powoli Roku pory mijać musiały, Nim się spotkała palba pod kątem Kiedy obok przechodził! Kobieta i jej chłopiec Mi przed umysłem, w tę i z powrotem, Jak w niebo patrzę. B Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXIV. STER polny wałęsa się za słońcem, A gdy skończony jest już spacer złoty, Siada, nieśmiały, u słońca stóp. Ono, zbudzone, kwiatuszek widzi tuż. „Skąd się tu wziął maruder taki jak ty?” „Panie drogi, miłość słodka mi!” My kwiecie jesteśmy, ty rozświecanie! Wybacz nam, jeśli wraz z dnia się skracaniem Zakradniemy się Ciebie bliżej, Rozkochani w dnia rozstaju zachodnim — Ten spokój, feeria ametystowa, Na nocne odprężenie widok! A Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXV. EMANCYPACJA IE imać się mnie torturom, Bo niepodległą mam duszę. Ze śmiertelną moją kością Cząstka mocniejsza się łączy, Co piłą jej nie ukłujesz Ani bułatem rozprujesz. Dwa zatem ciała istnieją; Spętasz — to uleci jedno. Od gniazda, orzeł Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXVI. ZAWIERUSZONY WIAT jakiś zgubiłam, dni temu parę. Czy znalazł go ktoś? Rozpoznać po gwiezdnym rzędzie się daje Na czele i w krąg. Umykać może uwadze bogacza, Lecz na moje oko skromne Estymy jest ci wart ponad dukaty. Pan go znajdzie, pana proszę! Ś Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXVII. JAK bym już nie miała żyć I by rudzikom było przyjść, Daj temu w krawatce z ochry Pamiątkowy jakiś okruch. Jak bym dziękować nie mogła, Bo tak bym spała, po prostu, Będziesz wiedzieć, że próbuję, Z ust mych granitowych kroju! A Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXVIII. EST względem snu domniemane, Przez dusze racjonalne, Zamknięcie się oka. Sen jest jak stacja szeroka, Po której obu stronach Świadków stoi orszak! Domniemanym jest poranek, Przez ludzi z tytułami, Rozpoczęciem się dnia. A poranek nie przyszedł nam! Będzie to poranna zorza Na wschód od wieczności; Taka z wesołą chorągwią, Czerwieniącym się wątkiem — To jest dnia początek! J Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XXXIX. LACZEGO — gdy przyjdzie czasu kres, się dowiem, I dlaczego, nie zastanawiam się więcej; Chrystus wyjaśni i bolenie każde W świetlicy jasnej niebieskiej. Co Piotr obiecał, mi powie; A ja, rozmyślając nad jego cierpieniem, O tej drobinie bolenia zapomnę, Która pali mnie teraz, pali teraz. D Wiersze Emily Dickinson Czas a Wieczność XL. IGDY tyle, co dwa razy, nie straciłam; Wszystko w błoto poszło. Razy dwa, jak żebraczka stałam U wrót bramy Bożej! Anioły zstąpiły dwa razy Napełnić mi schowek. Złodziej, bankier, ojciec — Biedna jestem znowu! N MIŁOŚĆ Wiersze Emily Dickinson Miłość I. MÓJ ÓJ, prytanów głosowania prawem! Mój, stemplem królewskim! Mój, znakiem z kazamaty szkarłatu, Co kratom go nie kryć! Mój, tu wedle wizji oraz sankcji! Mój, ciemnicy przeciw; Tytuł, akcept — rozpasaną kartą! Mój, gdy kradną wieki! M Wiersze Emily Dickinson Miłość II. LEGAT EGATY twe, słodkie, mam dwa; Dar miłości jednym — Z Nieba Ojciec jakiś by miał, Jak by Mu przeznaczyć. A trudu brzegi mi dałeś Jak morze, szerokie: Stronami są wieczność i czas, Ja, i twa świadomość. L Wiersze Emily Dickinson Miłość III. MIENIĆ SIĘ? Kiedy wzgórza. Zachwiać? Gdy słońce Zwątpi, czy doskonałą Jest jego obręcz. Znudzić się? Kiedy żonkil Znudzi się rosą; A sama, przyjacielu, Tak też ja tobą! Z Wiersze Emily Dickinson Miłość IV. SUSPENS AJ sięga jak stąd W najbliższy pokój, skąd Przyjaciel wyczekuje Radości lub klątw. Jakąż siłę ma dusza, Iż się umie ostać Rytmowi bliskich kroków, Drzwiom otwierającym! R Wiersze Emily Dickinson Miłość V.
Download Free PDFDownload Free PDFDownload Free PDFWiersze Emily Dickinson, 2019Teresa PelkaThis PaperA short summary of this paper36 Full PDFs related to this paperDownloadPDF Pack
emily dickinson wiersze o miłości